Forum www.owczarekkauski.fora.pl Strona Główna www.owczarekkauski.fora.pl
Forum miłośników Owczarków kaukaskich
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mały duży problem

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.owczarekkauski.fora.pl Strona Główna -> Wychowanie Kaukaza
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
birdy-n (nie aktywowana)
Gość






PostWysłany: Pon 9:00, 26 Lip 2010    Temat postu: Mały duży problem

Witam,

Jestem nowa na forum (czekam na aktywację konta). Mam półtoraroczną suczkę ok. Ostatnio pojawiły się pewne problemy i niestety z obawy o jej bezpieczeństwo postanowiłam poradzić się Was...

Zorcia jest bardzo łagodnym psem, kocha dzieci, na spacerach wszystkim się cieszy (nawet dużym suczkom) niestety w ogrodzie gdy widzi za płotem psa wpada w jakiś dziki szał- ujada jak szalona, nie da się ani złapać ani tym bardziej odwołać i od razu ląduje na płocie (drewniany w podmurówką ok 1,8m) kilka razy zdarzyło się, że włożyła łapę między szczeble i dobrze, że byłam w pobliżu i zdążyłam wyciągnąć łapę zanim doszło do nieszczęścia. Niestety nie wyciągnęła z tego żadnej lekcji (wcale mnie to specjalnie nie zdziwiło). Nie można jej ani na chwilę zostawić samej w ogrodzie a i tam trzeba mieć dosłownie refleks szachisty bo w mgnieniu oka (jak tylko coś zobaczy) ląduje na płocie. Kiedyś niestety nie zdążyłam dobiec i poleciała za psem- zaczęła się z nim bawić, ale była tak zaaferowana, że mowy nie było o przywołaniu jej do siebie, więc próbowałam ją złapać chyba z godzinę a udało się to dopiero jak odgoniłam tego drugiego psa...

Mama boi się ją wypuszczać bo jej nie utrzyma a poza tym Zora kompletnie jej nie słucha. Jak chcę coś zrobić w domu to albo biorę psa do domu (w nocy zawsze śpi w domu a chciałabym żeby w dzień jak jest ładna pogoda biegała sobie na dworze) albo zapinam na łańcuch, ale i tak strasznie wariuje i przestawia budę, którą podnosi z trudem czterech facetów... dla mnie łańcuch nie jest rozwiązaniem a kojec nie wchodzi w grę ze względu na przekonania taty.

Na brak ruchu też nie może narzekać- codziennie wychodzi na godzinny spacer i co chwila ktoś bawi się z nią zabawkami w ogrodzie (oczywiście na pierwszym miejscu piłeczka).

Ostatnio suczka sąsiada się oszczeniła to Zora uprowadziła jednego szczeniaka Confused i co chwilę rozplątuje siatkę żeby się do nich dostać (od strony sąsiadów mamy siatkę, ale tej akurat nie próbuje przeskakiwać).

Teraz szczeniaki są trochę starsze i pracują razem z nią nad siatką.

Czy jest jakiś sposób żeby psy za płotem nie powodowały aż takiej euforii? Szkoda jej trzymać cały dzień w domu tym bardziej, że mamy duży ogród...

Powoli zaczynam rozważać psiego psychologa bo mimo, że to nie jest mój pierwszy pies rasy uważanej za trudną, ale z tym problemem nie mogę sobie poradzić...
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.owczarekkauski.fora.pl Strona Główna -> Wychowanie Kaukaza Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin